Od dawien dawna przymierzałem się do modernizacji prowizorycznej podstawy pod kominek. Na ten cel przygotowałem wcześniej pospawaną ramę ze stali o grubości 1,5mm. Niestety wysokość wkładu ustawiłem zbyt wysoko więc w ruch poszła kantówka.
Skrócenie o 20 cm 1,5mm stali trochę zajęło, do tego poskracałem rury do komina. Najwięcej problemów było kiedy trzeba było założyć na stojak z powrotem wkład warzący bagatela 94kg.
Przez całą modernizację został włączony piec na 45 stopni, temperatura w pokojach utrzymywała się na poziomie 21 stopni. Kiedy już udało mi się uporać z instalacją kominka ponownie ustawiłem piec na 30 i rozpaliłem w kominku. W momencie pisania artykułu temperatura w pokojach była na poziomie 22 stopni. W statystykach uśredniłem temp. pieca na 37.5 stopnia.
To tyle. Zastanawiam się czy po długim weekendzie będę miał nadal czas na codzienne prowadzenie zapisów ale pewnie ku waszej radości pewnie nie :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz